Motto na 2013: Chcę czytać tylko książki lepsze od tych, które sama umiem napisać.
Blog > Komentarze do wpisu
Człowiek jest tylko bażantem na tym świecie - Herta Muller


Postanowiłam choć raz się nie wstydzić za siebie, i wczoraj w Empiku kupiłam jedyną dostępną książkę autorki nagrodzonej tegorocznym Noblem. Empik na Skoroszach najwyraźniej zaspał - książka Herty Muller była tylko ta jedna, jedyna, więc nie miałam wyboru.

Zapoznałam się więc i już nie muszę się wstydzić :) Nie wymagało to wiele czasu, bo książka ma ledwie 115 stron dużym drukiem.

Książka opowiada o wiosce w Rumunii zamieszkanej przez mniejszość niemiecką. Wszyscy bohaterowie albo już wyemigrowali, albo pakują się do wyjazdu, albo czekają na decyzję o przyznaniu paszportu. System totalitarny rzecz jasna robi wszystko, żeby te starania były jak najbardziej upokarzające i wyniszczające.

To w zasadzie tyle, jeśli chodzi o tzw. akcję.

I mam mieszane uczucia. Zrozumiałam treść, myślę że udało mi się zrozumieć przesłanie, rozumowo przyjęłam tę książkę do wiadomości jako świadectwo i tak dalej. Tyle, że okropnie mnie zmęczyła. Zmęczył mnie język - krótkie, do bólu proste zdania w poetyckiej manierze, te "rzęsy połamane od modlitw" (str. 56) "źrenica jest mokrą, lśniącą kulą w łyżce" (str. 21), "gęsi mają białe żagle w skrzydłach" (str. 85). Może to jest piękne, a ja się nie znam - nie wykluczam, mam drewniane ucho do poezji, poezja mnie denerwuje, nie rozumiem jej, a poezja w prozie denerwuje mnie najbardziej ze wszystkiego. Ciężko mi się to czytało, przedzierałam się z bólem przez te gęste zdania najeżone dziwnymi porównaniami w najmniej spodziewanych momentach.

Więc tak: spełniłam pewnego rodzaju obowiązek, zapoznałam się z twórczością Herty Muller na przykładzie losowo wybranej powieści, przyjęłam do wiadomości, ale ta literatura do mnie nie przemawia w żaden sposób. A teraz z przyjemnością i z poczuciem spełnionego obowiązku wrócę do dawnej laureatki nagrody Nobla i jednej z moich ukochanych pisarek - Toni Morrison.

Ocena... hm, chyba nie wypada oceniać noblistów?
sobota, 10 października 2009, mdl2

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
fg2002
2009/10/10 19:25:44
Ja piszę tak jak lubisz. Ale czy Nobla dostanę ...
-
2009/11/10 18:18:10
Zdaje się, że Nobel jest oceną, czasem jednak trudno zgadnąć wg jakich kryteriów. Stąd - najlepiej samemu przeczytać! :) Pozdrawiam.
-
2009/11/10 18:27:08
Zakładam, że Nobel jest oceną przyznawaną przez osoby ciut mądrzejsze od Młodej Pisarki, która ma w dorobku raptem dwie pozycje z gatunku literatury popularnej :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Spis moli