Motto na 2013: Chcę czytać tylko książki lepsze od tych, które sama umiem napisać.
Blog > Komentarze do wpisu
Nawiedzony - Shirley Jackson


Przerażona czekającym mnie w tym tygodniu ogromem pracy, stanęłam w niedzielę przed półką w poszukiwaniu "czegoś lekkiego". I możliwie cienkiego, do czytania wieczorami, kiedy będę już padać na twarz po spędzeniu dnia przed komputerem na wyłapywaniu i poprawianiu własnych błędów. I niekoniecznie zmuszającego do myślenia, bo myślenia o Różnych Ważnych Życiowych Sprawach mam chwilowo dość i bez książek. Na półce zachęcająco czerwieniła się okładka "Nawiedzonego".

Książkę Shirley Jackson kupiłam na allegro za parę złotych, zachęcona pozytywnymi recenzjami powieści tej autorki na blogach. Nawiedzony dom, horror napisany przez kobietę, sprzed kilkudziesięciu lat, o, tego mi było trzeba.

Po pierwszych kilkudziesięciu stronach wytrzeszczyłam oczy ze zdziwienia - przecież to zupełnie, jakbym czytała książkową wersję miniserialu "Rose Red" według scenariusza Stephena Kinga. Wszystko się zgadza: naukowiec zaprasza grupkę osób o zdolnościach parapsychicznych do opuszczonego, nawiedzonego domiszcza na odludziu w celu zbadania paranormalnych zjawisk. Dom jest dziwaczny, odpychający, zbudowany w taki sposób, że łatwo się w nim zgubić, przesiąknięty złem, unikany przez okolicznych mieszkańców. Identycznie jak w "Rose Red" w grupie gości znajduje się spadkobierca właścicieli domu i dziewczyna, na której dom spadł swego czasu niewyjaśniony deszcz kamieni... jest nawet tajemnicze samobójstwo w wieży. Dopiero po pewnym czasie znalazłam informację, że serial był rzeczywiście inspirowany tą książką.

Oczywiście King potraktował powieść jako podstawę do zbudowania własnego świata, jak to u Kinga, dopracowanego w każdym detalu, z bardzo dokładnie scharakteryzowanymi postaciami, historią, konfliktami, czasem wręcz z nużącym nadmiarem szczegółów.

Książka "Nawiedzony" jest nieco inna niż serial, ma za to wyjątkowy, delikatny klimat, wynikający prawdopodobnie z tego, że napisała ją kobieta i to pół wieku temu. Nie epatuje więc śmiercią i makabrą, koncentrując się zamiast tego na psychologii bohaterów (przede wszystkim dwóch głównych bohaterek, Eleanor i Theodory) i na budowaniu szczególnej atmosfery grozy. Trudno być pewnym, które z paranormalnych zjawisk zdarzają się rzeczywiście, a które rozgrywają się tylko w wyobraźni Eleanor, i szczerze mówiąc, najstraszniejsze są te fragmenty, w których pozornie nic strasznego się nie dzieje. Z kolei te "straszne" chwilami trącą myszką.

To, co najważniejsze, dzieje się w umyśle Eleanor, dla której jest to pierwszy wyjazd z rodzinnego domu po kilkunastu latach spędzonych na opiece nad schorowaną matką. Dom na Wzgórzu pomalutku lecz nieubłaganie przejmuje nad nią kontrolę, prowadząc ją do nieuniknionego zakończenia.

Minusem "Nawiedzonego" (albo dowodem, że to kolejna książka, która się brzydko zestarzała) są lekko egzaltowane opisy myśli i uczuć, czasem przesadnie kobiecy klimat (te muślinowe zasłonki, te lwy nad kominkiem, ten kubek z gwiazdami) i moim zdaniem dość wydumane dialogi między bohaterami. Przez to wszystko książka była momentami nużąca, choć ogólnie czyta się miło i przyjemnie.

A na koniec cytat, który wyjątkowo mnie urzekł, niekoniecznie z powodów literackich czy językowych, ale dlatego, że tak celnie opisuje pewien rodzaj wyobraźni:

"Czas zaczął się liczyć dopiero od tego czerwcowego poranka (...) Był to jednak czas dziwny i jedyny w swoim rodzaju. W przeciągu zaledwie paru sekund zdołałam przeżyć całe życie w domu z dwoma lwami u wejścia."

Ocena 7/10
wtorek, 23 lutego 2010, mdl2

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
kitek77
2010/02/23 20:48:55
Mnie ten deszcz meteorytów naprowadził na "Rose Red", bo to scena dość charakterystyczna. I też miałem to uczucie deja vu :)
Bazyl
-
agnes_plus
2010/03/01 10:03:47
Poszukałabym, gdyby nie to, że horrorów nie lubię, bo postać autorki wspominam bardzo pozytywnie - to przez "Poskramianie demonów" i następną.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Spis moli