Motto na 2013: Chcę czytać tylko książki lepsze od tych, które sama umiem napisać.
Blog > Komentarze do wpisu
Południca - Julia Franck

 

Nareszcie książka, która spełniła moje oczekiwania, nasyciła, wbogaciła, dostarczyła przeżyć i wzruszeń.

Mam pewien kompleks literatury niemieckiej - wstydzę się, że jej dobrze nie znam, ani tej starszej, ani tej najnowszej, choć Niemcy (a ściślej dawne NRD) to poniekąd mój drugi dom rodzinny, miejsce, gdzie spędziłam długie pięć lat dzieciństwa. Do dziś wracając tam, czuję się dziwnie - trochę zadomowiona, trochę obca, boli mnie, kiedy traktują mnie jak jeszcze jedną turystkę i cieszy, kiedy odnajduję swojskie klimaty, widoki, smaki. Ambitny plan czytania Niemców po niemiecku na razie z braku czasu gdzieś się rozwiał, niech więc chociaż będzie Niemka po polsku.

"Południca" to historia o Niemczech przedwojennych i wojennych, od Budziszyna przez dekadencki Berlin po Szczecin w czasie wojny i powojenną Meklemburgię. Historia pisana losem jednej kobiety o dwóch imionach, wielkie wydarzenia jako tło dla jej życia.

Szczecin, koniec II wojny albo chwila tuż po jej zakończeniu. Gdy Niemcom nakazuje się opuścić miasto, pielęgniarka Alicja wraz ze swoim synem Peterem wsiada do pociągu. Kiedy wysiądą na stacyjce w Niemczech, zostawia go na chwilę na peronie i już więcej nie wraca.

Helena przychodzi na świat w Budziszynie, jako młodsza córka drukarza. Rodzina przeżywa problemy - ojciec, ciężko ranny w I wojnie, po powrocie do domu już nie odzyskuje sił, matkę trawi choroba psychiczna spowodowana utratą czterech martwo urodzonych synów. Młodsza córka, choć wybitnie inteligentna, nie ma szans na studia medyczne. Przez pewien czas razem z siostrą próbuje ratować rodzinną firmę, ale w latach kryzysu i szalejącej inflacji i to okazuje się niemożliwe. Siostry na zaproszenie ciotki wyruszają do Berlina, gdzie kwitnie życie nocne, pudełeczka z kokainą przechodzą z rąk do rąk, a wolne związki nawet między kobietami nie są już niczym szokującym. Nad siostrami ciąży jednak rodzinna tajemnica pochodzenia ich szalonej matki, która stopniowo, w miarę dochodzenia nazistów do władzy, staje się coraz groźniejsza... Groza narasta stopniowo, prawie niezauważalnie, nagle okazuje się, że do wszystkiego wymagane są papiery poświadczające aryjskie pochodzenie, nagle umysłowo chorych już się nie leczy, a zamyka, nagle Helena asystuje przy operacjach, które nie leczą, a pozbawiają płodności "gorsze" kobiety, nagle bardzo ważne jest nazwisko sprzedawcy, u którego kupuje się guziki do koszuli męża.

Helena, niekochane późne dziecko, odnajduje swoje powołanie w pracy pielęgniarki - tak, jak pielęgnowała umierającego ojca, opiekuje się chorymi w berlińskich a później szczecińskich szpitalach. Odnajduje miłość i przeżywa najboleśniejszą stratę, a wszystko to wiedzie ją nieubłaganie do punktu, w którym stanie się Alicją, żoną Niemca, z papierami poświadczającymi czysto niemieckie pochodzenie.

To jedna z tych wyjątkowych książek, w których los jednego bohatera skupia w sobie losy kobiet, losy całego narodu, całe szaleństwo i grozę historii. A przy tym pozbawiona epickiego patosu, skupiona na Helenie, na jej psychice i uczuciach. Pełna zmysłowości, ale i okrucieństwa. Napisana tak, że trudno się oderwać, a zarazem mądra. A przy okazji zawiera jeden z najpiękniejszych opisów pierwszej miłości, jakie czytałam (w okolicach stron 220-240).

"Południca" w 2007 r. otrzymała nagrodę Deutscher Buchpreis.

Ocena 10/10

niedziela, 23 maja 2010, mdl2

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
maioofka
2010/05/23 12:51:21
Książka spodobała mi się już z samego opisu wydawcy - zamówiona, zmierza do mnie przy udziale poczty ;) Uspokoiłaś mnie swoją recenzją, bo takie zakupy pod wpływem chwili (i zwodniczego zachwytu wydawcy) bywają bolesne. A teraz już się doczekać nie mogę :)
-
maniaczytania
2010/05/23 18:04:47
Qrczę, szkoda, że już klepnęłam zamówienie imieninowe :(
No nic, zapisuję i poczeka na swój czas.
-
2010/05/24 11:31:21
Wahałam się, oglądałam a teraz, po takiej recenzji, dopiszę do listy.
Pozdrawiam serdecznie
-
2010/05/31 22:29:43
Kurczę, i znowu coś na listę wędruje. Strasznie mi przypasował ten opis i temat, koniecznie muszę ją przeczytać.
-
anhelli-anhelli
2010/06/04 13:20:16
Natknęłam się na twoją stronę i recenzję, szukając informacji na temat tej książki. A teraz, po przeczytaniu twojego opisu, czuję, że chyba się na nią skuszę. To niesamowite ile sekretów może skrywać ludzkie serce, a rodzinne historie bywają ciekawsze niż wszystkie filmy hollywoodzkie, właśnie przez tę namacalność i pozorną "zwyczajność".

Pozdrawiam serdecznie :)
-
be.el
2010/07/05 08:29:19
Bardzo, bardzo chciałabym przeczytać. Już sam tekst z okładki kusi. A tu jeszcze u Ciebie 10/10. Kusi oj kusi:)
-
nemah
2010/12/09 20:42:53
Właśnie jestem w połowie lektury. Zaczęłam późnym popołudniem i nie mogę się oderwać na dłużej niż na czas potrzebny do zaparzenia kolejnej filiżanki herbaty... Ostatnio z podobnymi uczuciami czytałam "Zniknięcia Esme Lennox" Maggie O'Farrell.

Pozdrawiam
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Spis moli