Motto na 2013: Chcę czytać tylko książki lepsze od tych, które sama umiem napisać.
Blog > Komentarze do wpisu
Kobiety z Czerwonych Bagien - Grażyna Jeromin-Gałuszka

 

Lubię czytać dobre, ciekawe, wciągające książki polskich autorek. Takie ze środka, nie te napisane według najnowszych trendów, koślawym językiem, o koślawych ludziach, pod krytykę, i nie te pisane byle jak na kolanie, byle było śmiesznie i o miłości i w dużym nakładzie. Takie, które po prostu dobrze i przyjemnie się czyta, bo zabierają nas do innego, a jednak bliskiego świata.

"Kobiety z Czerwonych Bagien" to właśnie taka książka.

Czerwone Bagna to miejsce, gdzie od stu lat rodzą się i mieszkają tylko kobiety - w chwili, gdy rozgrywa się akcja, to już piąte pokolenie. Prababka Roza czeka na swoje setne urodziny, jej wnuczki Gabriela i Joanna w tajemnicy przygotowują przyjęcie, prawnuczka Kornelia w depresji znalazła tu schronienie po ciężkich przejściach, wraz z córeczką Olgą. Mężczyźni pojawiają się na Bagnach z rzadka, tylko po to, żeby kobiety z każdego pokolenia mogły znaleźć "tego jedynego" i przeżyć wielką, najczęściej tragiczną, miłość, a poza tymi chwilami mieszkanki musiały radzić sobie same.

Opowieść Kornelii przeplata się ze wspomnieniami, historiami i legendami otaczającymi ten dom kobiet. Są tu i waśnie sąsiedzkie, i wielkie miłości i tajemnicze zniknięcia. Tragedie i radości, śmiech i łzy, sąsiadują ze sobą, jak w życiu. Jest trochę bajkowo, czasami nawet, pod sam koniec, troszkę telenowelowo, ale jakoś zupełnie mi to nie przeszkadzało, przeciwnie, wciągnęła mnie ta saga o kobietach, o ich magicznej wspólnocie, która daje siłę, o niteczkach splatających losy kolejnych pokoleń.

Jednym zdaniem - wymarzona lektura na letni wieczór.

Ocena 8/10

niedziela, 22 sierpnia 2010, mdl2

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
maniaczytania
2010/08/22 12:37:43
Dzięki za rekomendację - tak się do niej przymierzam i przymierzam, ale widzę, że warto :)

Ciekawa jestem, czy przeczytasz "Cukiernię pod Amorem"???
-
2010/08/22 12:57:02
Szczerze mówiąc boję się trochę tej "Cukierni", i nie mam jej w planach na najbliższy czas, może kiedyś.
-
hiliko
2010/08/22 17:55:43
Wiele słyszałam o "Kobietach z Czerwonych Bagien" i mam zamiar ją sobie sprezentować przy najbliższych zakupach książkowych - razem z "Cukiernią" właśnie :))
-
germini
2010/08/22 21:54:57
Troszkę mi "Domem Augusty" Axelsson zajechało - tylko że tam zabrakło śmiechu i radości, nie było też telenowelowo.
-
2010/08/23 00:38:01
Germini, nie, mimo pozytywnej opinii i dużej przyjemności z lektury to po prostu nie ta półka, co "Dom Augusty". Oczywiście z poprawką na to, że dla mnie "Dom Augusty" był objawieniem i nie ma wielu książek, które umieściłabym na tej samej "półce" ;-)

Hiliko, mam nadzieję że Ci się spodoba.
-
agussiek
2010/08/23 09:36:51
Miałam bardzo podobne wrażenia po tej lekturze. To według mnie sprawnie napisana, mądra, pełna ciepła i emocji powieść dla kobiet. Doskonała do czytania przy 35°C! :)
Czy znasz inne książki tej autorki? Pozdrawiam
-
2010/08/24 09:15:44
Agussiek, nie, to był mój pierwszy kontakt z tą autorką, ale z przyjemnością przeczytam więcej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Spis moli