Motto na 2013: Chcę czytać tylko książki lepsze od tych, które sama umiem napisać.
Blog > Komentarze do wpisu
Osiem zeszytów - Heloneida Studart

Seria "z miotłą" tym razem na najwyższym poziomie.

"Osiem zeszytów" to pierwsza wydana w Polsce powieść brazylijskiej feministki, działaczki i pisarki.

Saga dwóch pokoleń nieszczęśliwych kobiet ze starego rodu Nogueira Alencar. Dwie siostry - Mariana i Leonor, obie dobiegające czterdziestki, żyją w nieudanych małżeństwach. Jedna straciła dziecko, druga jest bezpłodna. jedna rozpacza po stracie pierwszego i jedynego ukochanego, druga hoduje w sobie nienawiść do męża, która popchnie ją do najgorszego. Z pamiętników ciotki, która popełniła samobójstwo, Mariana dowie się, że pokolenie wcześniej kobiety również przeżywały tragedie...

W rodzinie istnieje pewna tradycja - jedną z córek już w dzieciństwie wybiera się na starą pannę, która ma na starość dotrzymywać towarzystwa matce. Pozostałe wychowuje się na piękne, posłuszne żony. Kobiety z rodu Nogueira Alencar wychowuje się do roli obiektów, własności - najpierw rodziców, później mężów. Tym, które okażą nieposłuszeństwo i wyłamią się z przewidzianej dla nich roli, grozi surowa kara. Dla niepokornych jedyną możliwą formą buntu, jedynym sposobem wyrażenia siebie, jest pisanie. I tu jestem w stanie to zaakceptować, to nie jest miałkie amerykańskie "pisanie jako terapia" to jest pisanie jako jedyna możliwość ocalenia, pisanie dla siebie, dla poczucia, że jest się choć odrobinę ważną. Kobiety z rodu Nogueira Alencar piszą, żeby nie oszaleć, spisują historie swoje i innych kobiet. choć ich pisanie jest potępiane.

Pisarka genialnie pokazuje, jak tradycyjne, spętane konwenansem, tradycją i fanatyczną katolicką religijnością społeczeństwo zabija i niewoli kobiety. Co jeszcze straszniejsze, jak ochoczo inne kobiety uczestniczą w tym procesie. Od dawna wiadomo, każdemu, kto na przykład choć przez chwilę uczestniczył w otwartym internetowym forum, że tak zwane porządne, dobre kobiety, żyjące zgodnie z normą społeczną, choćby była najbardziej dla nich opresyjna, są gotowe z własnej nieprzymuszonej woli (z zawiści? ze strachu?) zlinczować te, które z tej normy się wyłamują. W powieści to bogobojne matki, zawistne brzydsze siostry i zakonnice najbardziej gorliwie uczestniczą w okaleczaniu, piętnowaniu i karaniu niepokornych, co dla jednej z sióstr okaże się, pośrednio, wyrokiem śmierci. Mężczyźni są słabi, pozostawili rolę katów kobietom. Dopiero kolejne pokolenie, generacja Mariany i Leonor, znajdzie w sobie dość siły, żeby się zbuntować - i, jak każdy bunt zbyt długo tłamszony, będzie to bunt desperacki i skazany na klęskę. Matka pozostanie jednak bierna, choć na własnej skórze przekonała się, co znaczy w tym społeczeństwie być żoną - przedmiotem.

Mężczyźni pokazani są tu jako istoty słabe, darzące miłością (graniczącą z uwielbieniem) jedynie własne, zwykle nieżyjące już matki, rozpieszczające swoich synów. Są okrutni okrucieństwem tchórzy wobec żon i córek.

Jedyną kobietą wyzwoloną przedstawioną w książce jest pani Lica, krawcowa, pochodząca oczywiście z niższej warstwy społecznej, ale nie na tyle niższej, żeby należeć do klasy służących. Samotna matka, otwarcie przyznająca się do związków z wieloma mężczyznami, i czerpania radości z seksu, jest tu jedyną niezależną kobietą.

Poznajemy straszny świat, gdzie wartość i życie młodej kobiety zależy wyłącznie od stanu jej błony dziewiczej, gdzie "kobieta opuszcza dom rodziców tylko w dniu swojego ślubu albo pogrzebu" (s. 260) - i ten sam świat kilkadziesiąt lat później, gdzie przemoc nadal trwa, choć w nieco innej formie - a jedyną ucieczką jest zbrodnia, popełniona przez ofiarę doprowadzoną do ostateczności.

Mocna, bardzo feministyczna powieść, a przy tym doskonale się czyta. Niedawno przeczytałam artykuł, w którym padło stwierdzenie, że polski wzorzec mężczyzny i życia seksualnego najbardziej przypomina ten południowoamerykański - a więc lektura obowiązkowa dla polskiej żony, matki, córki.

 

 

piątek, 18 marca 2011, mdl2

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/18 21:30:36
Kupiłam tę książkę i pochłonęłam na raz. Świetna proza, też byłam bardzo zadowolona. Mam nadzieje, że jeszcze coś ukarze się w Polsce tej autorki. Ja mam takie ogólne wrażenie, że seria z miotłą ( posiadam 98% wszystkich książek z tej seri i przeczytałam prawie wszystko) teraz jakość generalnie się pogorszyła. Książki z roku 2006, 2007 były świetne. Teraz też nie jest słabo, ale nie tak dobrze jak kiedyś:)
-
2011/03/18 21:44:48
Ja posiadam i przeczytałam kilkanaście ( w dużym przybliżeniu), z czego ogromnym rozczarowaniem były tylko - "Białe zeszyty". Pogorszenie może wynikać z ilości wydawanych w serii książek, albo z tego, że pierwsze tytuły bardzo rozbudziły nasze oczekiwania...
-
2011/03/20 08:56:39
Niedawno przeczytałam i jestem zachwycona!
-
2011/03/20 18:32:28
U mnie w rankingu w serii z miotłą najwyżej "Kwietniowa czarownica" i inne Axelsson, potem "Mapa miłości" i "Czas czerwonych gór". Całkiem miło czytało się też Marshę Mehran i Halinę Pawlowską. Ale jeszcze wielu nie czytałam. Zeszyty odpuściłam w okolicy 30 strony - nie znam się na psychologii więc może niewiem o czym mówię ale był to dla mnie psychologiczny bełkot.
-
2011/03/20 22:05:56
Agiq, u mnie bardzo podobnie, z tym, że "Mapa miłości" dopiero czeka na półce. Jeszcze "Przystupę" Plebanek i "Fastrygę" Jagielskiej zaliczyłabym do lepszych - z polskich, z zagranicznych - "Kamienie przodków". Pawlowska też na razie czeka, zaczęta, odłożona, przy pierwszym podejściu chyba nie trafiła we właściwy czas.
Przy okazji zauważyłam, że ukazała się niedawno nowa powieść Petry Hulovej - "Stacja Tajga". Kupiłam ją w Berlinie po niemiecku, może wreszcie teraz się zmobilizuję...
W "Zeszytach" ta psychologia była wg mnie bardzo uproszczona, taka ze "Zwierciadła". Nie lubię tego stylu psychologizowania i tego czasopisma...

-
2011/05/04 10:09:57
Właśnie skończyłam czytać, to rzeczywiście dobra książka i daje do myślenia, najbardziej szokujące dla mnie było umiejscowienie jej w czasie, to znaczy jak świeży jest temat i jakie zmiany się dokonały w ostatnich dekadach i niestety jakie są jeszcze potrzebne.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Spis moli