Motto na 2013: Chcę czytać tylko książki lepsze od tych, które sama umiem napisać.
Blog > Komentarze do wpisu
The Unseen - Katherine Webb

Nie ma co ukrywać, to kolejne czytadło z mojej wiosennej serii. Dopóki nie odkryłam cudownej funkcji Amazon (klienci, którzy kupili to, co chcesz kupić, kupili też to... i to... i tamto) nie miałam zielonego pojęcia, że jest tyle autorek, i tyle czytadeł historyczno-tajemniczych, i że (niestety) czytadła brytyjskie są często napisane znacznie lepiej niż czytadła polskie - z dużą dbałością o szczegół, o realia, o zaskoczenie czytelnika mimo widocznego schematu. W rezultacie nawet taka lekka lektura nie pozostawia we mnie uczucia niesmaku czy zmarnowanego czasu.

"The Unseen" to książka trochę w stylu Kate Morton, oparta na schemacie: współczesna młoda kobieta odkrywa tajemnicę z przeszłości. Belgijska Komisja ds. Grobów Wojennych znajduje doskonale zachowane zwłoki bezimiennego żołnierza poległego w I wojnie światowej. Zmarły został pochowany z puszką zawierającą dwa listy od pewnej kobiety. Leah, młoda dziennikarka świeżo po rozstaniu z ukochanym, postanawia rozszyfrować zagadkę tożsamości mężczyzny.

Równolegle akcja toczy się w roku 1911, na plebanii w Cold Ash Holt. Hester, młoda żona pastora zatrudnia nową służącą, Cat. Dziewczyna spędziła kilka miesięcy w londyńskim więzieniu, przez co uważana jest za osobę arogancką i niepokorną. Jej przyjazd na plebanię tylko utwierdza pracodawców w tym przekonaniu. Przy okazji autorka porusza temat walki o prawa kobiet na początku XX wieku, opisując ją z perspektywy kobiet stojących na samym dole społecznej hierarchii. W tym samym czasie pastor ulega fascynacji modną w owym czasie "teozofią". Poświęca cały swój czas na poszukiwanie "duszków natury", wróżek, które mają kryć się wśród łąk i lasów. W spokojne życie plebanii wkracza Robin Durrant, samozwańczy specjalista od teozofii, człowiek charyzmatyczny i przebiegły. Czy któryś z mężczyzn okaże się tajemniczym żołnierzem sprzed stu lat? Jakie przestępstwo popełniła Cat, zwana "czarną kotką", i jak potoczą się jej dalsze losy? Kim była kobieta, która pisała do walczącego na francuskich polach bitwy? Co takiego nie pozwalało jej normalnie żyć?

Miłość, tajemnica, zdrada, oszustwo, zbrodnia - czyli wszystkie elementy tego typu książek - znalazły się tu na swoim miejscu. Niektóre odpowiedzi są przewidywalne, inne niezupełnie. Skojarzenia z Kate Morton nasuwają się automatycznie, choć atmosfera jest lżejsza, nieco mniej mroczna niż w "Distant Hours" - jednak stara plebania to nie średniowieczne zamczysko :) I tutaj wątek z przeszłości jest znacznie ciekawszy od współczesnego - we fragmentach współczesnych wiemy już większość z tego, co Leah dopiero odkrywa - ale i tak są sprawnie połączone. Podobał mi się zabieg polegający na ukazaniu tego samego miejsca akcji sto lat temu i dziś. Podejrzewam zresztą, że w Anglii w każdej wiosce jest taka stara plebania, zameczek czy dwór, o którym możnaby napisać powieść z tajemnicą i dreszczykiem...

Wciągająca lektura na letnie wieczory, dla wielbicieli "brytyjskiego klimatu" i tajemnic starych plebanii :)

 

niedziela, 22 maja 2011, mdl2

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/05/22 10:31:05
Jakie to denerwujące, mam książkę od miesiąca i jeszcze jej nie przeczytałam - znam tylko pierwszą książkę autorki, "Legacy" - mam nadzieję, że "Unseen" bardziej mi się spodoba... Szczególnie, że twoja recenzja brzmi obiecująco. :)
-
2011/05/22 10:34:47
Dabarai, właśnie przeczytałam Twoją recenzję "Legacy", i widzę że mamy podobne skojarzenia z Morton i ze schematem poszukiwania tajemnic przez kobiety :) Myślę, że nie znajdziesz tu nic specjalnie nowego czy zaskakującego znając pierwszą, ale dobrze się czyta.
-
2011/05/22 10:55:30
No i o to mi ostatnio chodzi.
-
bookfa
2011/05/22 11:02:02
Nie czytalam tego typu powiesci przez co najmniej 20 lat. Po recenzjach powiesci Morton nabralam ochoty wrocic do takich czytadel. Ta recenzja tylko mnie utwierdza w przekonaniu, ze fajnie bedzie znow poczytac takie tajemnicze historie z dreszczykiem, w ktorych na dodatek przeszlosc wdziecznie splata z terazniejszoscia.
-
izabella_g
2011/05/22 11:25:23
Czytaj, czytaj, a jak juz nasiąkniesz tym lekko zmurszałym klatem, to bierz się za pisanie:))).
-
2011/05/22 13:40:21
O, właśnie, czy można zamówić sobie książkę? Bardzo bym chciała przeczytać coś z historycznymi wstawkami, tajmeniczymi ogrodami, dworami etc... Dop tego rodzinne tajemnice i takie tem...
-
2011/05/22 15:30:30
Nawet tak sobie pomyślałam - to jest u nas nisza, gotowy brytyjski schemat czeka... czemu by nie spróbować? I tak miałam plan pisać o przedziwnych starych mieszkankach zmurszałej warszawskiej kamienicy ;-)
-
2011/05/22 15:40:39
No i proszę! Będę czekać niecierpliwie!
-
2011/05/22 18:22:39
od pomysłu do wykonania strasznie daleka droga... skończę podyplomówkę, znajdę pracę, to pomyślę intensywniej :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Spis moli